SKYWEARIT
Do pewnej jesieni Sky był psem cieszącym się pełną wolnością i swobodą. Pech jednak chciał, że na jednym ze spacerów zignorował przywołanie i postanowił zrobić sobie wyścigi z trzema młodymi dzikami wypłoszonymi w lesie.
To był moment w którym podjęłam decyzję, że jego wolność zostanie mocno ograniczona i zaczął chodzić do lasu na lince. Kupiłam w sklepie budowlanym zwykły zielony sznurek. Był koszmarny i doprowadzał mnie do białej gorączki – ciągle się plątał między łapami, owijał o nogi, zahaczał, brudził tak, że nie byłam go w stanie domyć po spacerze. Pewnej zimy tak się wplątał w długą sierść i śnieg na łapach Sky’a, że powyrywał mu ją i narobił kołtuny które rozczesywałam i odprowadzałam do ładu dobrych kilka godzin.
Inspiracja
Dzięki przyjaciółce w moje ręce trafiła 18 metrowa linka zrobiona z taśmy pvc/tpu, niebieskie cudo. To była miłość od pierwszego spaceru! Sky mógł się brudzić w terenie do woli, a ja po powrocie do domu tylko wrzucałam linkę pod prysznic gdzie wystarczyło spłukać błoto i zostawić ją do wyschnięcia. Linkę mam do dziś i od tamtej pory nie wyobrażałam sobie nie mieć jej w psiej szufladzie.
I tak właśnie zainspirowana przez tego czarnego łobuza buduje powoli moje małe marzenie jakim jest własny biznes.
Kto stoi za Skywearit?
Jestem Kasia – to ja dogaduje z Wami zamówienia, tworze Wasze akcesoria, pakuje je i wysyłam. Mając psa z zamiłowaniem do wodno-błotnych spacerów niezależnie od pogody czy pory roku wiem, jak ważne jest aby akcesoria jakie nosi były praktyczne i komfortowe w użytkowaniu. Dlatego tak cieszy mnie Tworzenie dla Was rzeczy, które sprawią, że i Wasze spacery będą jeszcze przyjemniejsze.